niedziela, 16 września 2007

CZESKIE rajdowanie

1 komentarz:

freelt pisze...

nie nie nie. szybkie wymiatające rajdówki ok., stringi na antenie ok. ale nie ja w takiej akcji....hehe. Wychwycone - spalone. jak smok wawelski co zionie po alkoholu metylowym. Szok.. w każdym razie dzięki za wspólny wypad na Rajd Barum. Pozostanie na długo w mej pamięci. jeszcze się nie jeden taki nakręci. weshhhh.... idę w kimono.