Taaa.. to były ekscytujące dwa dni (tzn. dzień przed 10.01.2008r i sam 10.01:). Co wam powiem, to wam powiem ale i tak wam powiem, że ten dzień byłby nijaki gdyby nie moja przyszła małżonka..heh...Kochana osóbka mi do potęgi uszlachetniła ten dzień. Miałem tego dnia wiele ekscytujących wrażeń, do których należy zaliczyć film 3D "Beowulf" co za bajer - "...palce lizać...". Normalnie nie lubię takich dni, które się mnie tyczą ale ten wiadomo czemu był naprawdę piękną przygodą dwojga ludzi. Standardowo jak to przy takich dniach bywa wszyscy byli wyjątkowo mili co oczywiście na swój sposób wykorzystałem;)
to właśnie błyskotliwe zdjęcia z trójwymiarowego seansu..:)
.jpg)
.jpg)
-001.jpg)
-002.jpg)
.jpg)

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz