poniedziałek, 17 marca 2008

Wirtuoza czas uczcić :D

Chciałem się czymś podzielić. Jednego pięknego wieczoru poszedłem na pewne spotkanie, na którym właśnie On (Henryk M.) Przyszedł z gitarą. Tak się złożyło, że nie było wyjścia i kilka osób było zmuszonych śpiewać choć tego nie do końca chcieli...w pewnej chwili ów wirtuoz sześciu strun postanowił zagrać piosenkę pt."Golgoto". Kiedy on rozpoczął śpiewać całe towarzystwo w tym samym momencie zamilkło słuchając ten utwór jak widownia w MTV Unplugged. Dawno czegoś podobnego nie przeżyłem. Naprawdę polecam.


(na zdj. Henryk M.)

Brak komentarzy: