Dziś (tj. 06.04.2008) zabierając wujka A. wybraliśmy się na wycieczkę do miasta oddalonego o niecałe 15km od mojej małej stolicy. W owym mieście odbywały się tragi budownictwa...ściema na ściemie, wszyscy udawali zainteresowanych kupnem rzeczy, na które połowy polaków nie stać
ale ogólna atmosfera nie była najgorsza! Przechadzając sie po stoiskach natknęliśmy się na kilka ciekawych ekspozycji.
O to kabina dla dwojga ;)
Japoński uzdrowiciel z głównym narzędziem firmy SONY _ łehłeh (kamera, która leczy;)
ale ogólna atmosfera nie była najgorsza! Przechadzając sie po stoiskach natknęliśmy się na kilka ciekawych ekspozycji.
O to kabina dla dwojga ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz