Postanowiłem zrobić prezent Rucince...nie było to proste-jak na kogoś kto robił to pierwszy raz w życiu uważam, że instrukcje z IKEA są bardziej idiotoodporne. Pomijając fakt, że nie znałem sposobu działania żelatyny i modyfikując skład o kilka składników-produkt spotkał się z uznaniem i ogólnym zadowoleniem :D Co uważam za sukces!!! Ofiar = BRAK!
p.s. dziękuję za wszystkie przychylne uwagi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz